Witajcie. No i rozpoczął się semestr zimowy. W sumie nawet się cieszę, bo już naprawdę nie miałam co ze sobą zrobić. Nuda totalna, a tak dzięki zajęciom - na które zamierzam w tym roku sumiennie uczęszczać - trochę oderwę się od tego wszystkiego w domu. Miło jest znów stąpać po znajomych korytarzach, wdrożyć się na nowo w tę rutynę. Muszę to przyznać - tęskniłam. Ale tylko odrobinkę. Moje zeszyty z notatkami to jak zwykle już istny Sajgon, tym bardziej, że teraz za radą siostry posługuję się mapami myślowymi. Ona na pedagogice robi to cały czas i ma same piątki i czwórki - też tak chcę. Dopadła mnie też ambicja noworoczna, czyli mieć same dobre oceny i starać się o stypendium z ministerstwa. Tjaaa.
Postanowiłam. Nie robię już więcej nowych dodatków, dopóki nie pozbędę się tych starych. W innym wypadku nigdy się tego nie pozbędę, a usuwać mi tego wszystkiego zwyczajnie szkoda. Spodziewajcie się więc teraz 'tłuściejszych' notek. Dzisiaj tylko stocki z modelkami oraz paczka z czcionkami. Trzymajcie się :)